Przejdź do treści
Kamienny kominek z ogniem, przed nim dwa jasne fotele i stolik z kamiennym blatem

Dom

Stół, sauna i ogień. Trzy rzeczy, dla których zostaje się na dłużej niż jedną noc.

Stół

Kolacja o siódmej, cztery dania, jedno menu.

Gotujemy z tego, co rano przywiozła bacówka z Doliny Chochołowskiej i co urosło w ogrodzie za domem. Menu wisi na drzwiach kuchni od południa. Śniadanie stoi na stole od ósmej do wpół do jedenastej.

Biały talerz na blacie z surowego pnia, na nim ryba w zielonym sosie z plasterkami rzodkiewki
Kubek kawy i miseczka deseru na drewnianym stole tarasu, w tle stoki w jesiennych kolorach
Taras z drewnianym barem pod okapem dachu, za nim ośnieżone szczyty w słońcu

Para

Sauna na drewno i balia pod smrekami.

Piec rozpalamy o piątej po południu, w balii woda ma czterdzieści stopni do północy. Zimą wychodzi się z niej prosto w śnieg, latem w trawę.

Parująca drewniana balia na tarasie o zachodzie słońca, w dole las i pasma wzgórz
Okrągły piec z kamieniami wpuszczony w ławę sauny z ciemnego drewna
Wnętrze ciemnej sauny z jasnymi ławami, kamiennym piecem i łukowym oknem na las
Drewniana balia stojąca w śniegu między oszronionymi smrekami
Mała sauna z kominem na śniegu, poniżej morze chmur o wschodzie słońca

Ogień

Piec w salonie pali się od października do maja.

Drewno bukowe leży w drewutni pod okapem, każdy pokój dostaje swój koszyk. Wieczorem przy piecu jest kilka foteli i jedna półka z książkami o Tatrach.

Biały fotel z kocem przy żarzącym się piecu w kamiennej ścianie, pokój tonie w półmroku
Ściana ułożona z ciemnych polan bukowych, kadr z bliska